Nadchodzi nasz kolejny wspólny wyjazd :)
Jutro rano idziemy na komunię do Tosi, a wieczorem jedziemy do Gdyni, do Angeli i Andrzeja :)
Byliśmy w styczniu, ale wciąż nam mało i znowu pakujemy im się na chatę. Tak to jest, jak ma się taką super miejscówkę :)
A tak poważnie, to bardzo kochamy tych naszych Sipów i tęsknimy za nimi nieustannie i bardzo cieszymy się, że możemy Ich odwiedzić.
Ponieważ mój powrót do pracy zbliża się wielkimi krokami, w tym roku urlop zdecydowanie szybciej. Później to już będzie ciężka sprawa z wyjazdami. Dlatego mamy nadzieję, że pogoda dopisze - chodzi o taką spacerową, bo na upały nie liczymy. Cała nasza Trójka pooddycha świeżym powietrzem a Sara pierwszy raz będzie chodzić po plaży :) w styczniu po pierwsze nie było pogody na bose stopki, a po drugie najważniejsze Sara jeszcze nie chodziła. Teraz natomiast biega, więc plaża będzie należała do niej :) i pewnie nie tylko plaża.
Ja właśnie zrobiłam przerwę w pakowaniu, a Sara zalicza popołudniowa drzemkę...
Zatem jutro ruszamy na podbój ....
Oczywiście będę relacjonować wydarzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz