![]() |
| Pierwsze dni życia... |
To chyba niewykonalne, żeby opisać ten czas... przeżycia, emocje, wydarzenia itd., itp. dużo, dużo tego było.
Dziecko dostarcza codziennie nowych porcji wrażeń, w szczególności od momentu, kiedy staje się bardziej "kumate". A jak zaczyna raczkować, to dopiero jest kosmos :) Ci co widzieli, wiedzą o czym mówię, resztę zapraszam na jedno popołudnie z Sarą i zobaczą, że niepotrzebny aerobik, basen czy inne takie... ciągłe wyzwania i troski.
Sara - Sarenka (skąd się to wzięło? w sumie jako pierwsi poza nami użyli tego określenie dla Sary - Angela i Andrzej. My mówiliśmy tak, bo nasze Słonko już jako noworodek miało długie i zgrabne nóżki. No i tak zostało). Urodziła się 18 kwietnia 2011 roku, więc jest jak Jej Dziadek Staszek zodiakalnym baranem. Nie wiem, czy to dobry znak, czy nie, ale wiem jedno - charakterek to będzie miało nasze Dziecię :)
Godzina 22:20 to magiczna chwila, kiedy pojawiła się ta mała Osóbka, odmieniając nasze życie zupełnie. 180 stopni, 360... nie wiem, ale wiem, że teraz żyjemy oprócz dla siebie, również dla niej. I to jest piękne uczucie. Słowa nie są w stanie wyrazić uczuć, jakie pojawiają się w momencie zostania MAMĄ. A myślałam, że nikt nigdy tak do mnie nie powie. A tu masz ci los, zostaliśmy Rodzicami. Choć przez te 7,5 miesiąca bywało ciężko i przelałam niejedną łzę (czy to z bezsilności; zwyczajnego braku siły, czasu, cierpliwości, trudności z karmieniem - nie mówię tu o braku mleka; czy innych jeszcze powodów) to nie oddałabym ani jednej minuty nikomu. To był i jest nasz czas, czas w trakcie którego wiele się nauczyłam i czas kiedy się poznajemy.
Mam obok siebie kilka osób na które mogę zawsze liczyć i to też jest bardzo ważne.
Marcin odnalazł się w roli Taty doskonale, ale także w roli Męża Taty, jego pomoc była i jest nieoceniona. Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce, ale dziękuję Ci Kochany!!!!
I sporo innych Osób, które z pewnością wiedzą ile dla mnie znaczą :) nie, nie będę tu teraz robić listy podziękowań.
Jedna z nich żegnając się ostatnio ze mną powiedziała "Aga - jesteś super mamą"... cóż więcej mam mówić.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz