Dzisiejszy dzień był obfity w wycieczki, te bliskie i trochę dalsze :)
Po porannym spacerku Sara pobawiła się trochę w domu, zjadła pyszny jabłecznik marki "Babcia Maria" i poszła na drzemkę. Jak to zwykle bywa, kiedy mamy plany nasze Słonko śpi dłużej niż zazwyczaj :) tak też było tym razem i Sara ucięła sobie 2,5 godzinna drzemkę. prawdopodobnie spałaby dłużej, ale zaczęliśmy rozmawiać obok niej i zachowywać się głośniej, żeby móc zrealizować plany wyjazdowe.
Pozbieraliśmy się szybciutko i pojechaliśmy do Olafa i jego Mamy ( Tata Olafa niestety dzisiaj był w pracy). Super bawię się te nasz Dzieciaki!!! Widać, że bardzo się lubią i dobrze rozumieją. My możemy nawet spokojnie posiedzieć, bo potrafią się sami bawić :) ależ to miłe. Na zdjęciu u góry Sara wypoczywał a w trakcie zabaw. Ogólnie w pokoju Olafa był mały bałagan, zabawki przetestowane, pudełka nakładane na głowę, kręcenie w "jajowym" krześle, trochę tańca, oglądanie książeczek, rzucanie klockami, trochę bajeczek w tv i pewnie jeszcze o czymś zapomniałam:)
Jak tylko Tata Marcin zmontuje, to pojawią się filmiki z odwiedzin a uwierzcie jest na co popatrzeć :)
Na razie fotki :)

To co razem wyprawiają nasze dzieciaki, to absolutny czad- a my przy tym z czystym sumieniem mamy chwilę na pogawędki :) najciekawsze i tak zawsze dzieje się poza obiektywem- niektóre ich zabawy po prostu nie nadają się do upublicznienia :) do rychłego zaś!
OdpowiedzUsuńale ekstra :) widac ze bylo super
OdpowiedzUsuń