W niedzielę byliśmy w odwiedzinach u Babci. Sara miała okazję się wyszaleć z Olivią na dworze. Pogoda była super także nic nie stało na przeszkodzie aby powycierać o trawę swoje ciuszki.
Fajnie tak patrzeć jak Sara staje się coraz bardziej świadoma tego co ją otacza. Jestem dumny z każdego dnia spędzonego z Sarą, a nagrodą dla mnie jest przytulenie się do mnie podczas zasypiania.
Jest fajnie....
No i baterie wyczerpane do zera :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz