No i stało się. Wczoraj Sara obchodziła swoje 15sto miesięczne "urodziny".
W zasadzie był to normalny dzień. Aga musiała wieczorem pojechać do pracy...no a ja bawiłem się z Sarą w domu.
Niby zwyczajny dzień....ale i tak był wyjątkowy.
Cieszę się Saro, że tak fajnie rośniesz. Cieszę się, że się uśmiechasz !
Dużo zdrowia dla mojego Cukierka :)
A ten cukierek coraz cięższy:)
OdpowiedzUsuń