Postępów ciąg dalszy :)
To jest nawet dla nas Rodziców niesamowite... w sobotę Sara pierwszy raz chodziła sama po dworze, nawet bez trzymania jej za rękę. Byłyśmy na placu zabaw i Sarenka była mega zadowolona. Maluszek niczego się nie boi, śmiga równo, nawet ze ślizgawki zjeżdżała :)
Weekend był piękny, słoneczny, więc trzeba było go wykorzystać.
W niedzielę zabrałyśmy Tatusia na spacerek, tak dla relaksu po zajęciach na studiach.
A tu w trakcie dzisiejszego spacerku :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz