Ależ się dzisiaj działo :)
Sara zaczęła dzień od śniadanka i prawie 2 godzinnego spaceru, na którym przespała 1,5 godziny. Taka wypoczęta w dobrym nastroju zjadła avocado - a co tam, bardzo je lubi nasza Córcia, trochę zapiekanej owsianki w maminym wykonaniu, a muszę się pochwalić, że wyszła bardzo dobra :)
Po tych wszystkich atrakcjach smakowych wyruszyliśmy na spotkanie przygodzie do Figloraju.
Dołączyła do nas Agnieszka z Olafem, to spotkanie było już zaplanowane. Ale okazało się, że to nie koniec. Przybyli jeszcze inni znajomkowie Olafa, mianowicie Madzia z Rodzicami i Radzio z Rodzicami.
Oj towarzystwo całkiem rozrywkowe. Wybawiły się Dzieciaki na całego. Śmigały pięknie gdzie tylko się dało :) My byliśmy prawie 2 godziny, Sarę dopadł głód i zmęczenie i trzeba było wracać do domku.
Ale to jeszcze nie koniec atrakcji, kiedy Olaf się wybawił, przyjechał do nas z Mamą i razem zjedliśmy obiad. Przygotowałam specjalnie coś na ząb dla Dzieci - były ziemniaki zapiekane z burakami i jajo :), zupa ogórkowa, a na deser wspomniana wcześniej owsianka. Wszystko dzieciakom smakowało i nie tylko im :)
Żeby nie było, że mało się działo, na koniec pojechaliśmy z Sarą w odwiedziny do Joli, Tomka i Oliwii, bo przyjechała do nich Kuzynka Marcina - Ania. Tam odbyły się tańce w wykonaniu Sary itp.
Zmęczenie Sary sięgnęło zenitu kolejny raz, więc wróciliśmy do domku i po szybkiej kąpieli zapadło Słonko w słodki sen.
Poniżej dokumentacja zabaw :)
Tu chodzi sobie Sara z trójkątem, a poniżej dzieli się chrupkiem :)
I jeszcze z ulubieńcem Sary - Olafem, podaje mu piłeczkę
No dzisiejszy dzień był bardzo udany. Było sporo wrażeń. Mnie też już dopada zmęczenie i zaraz idę spać. Dzięki Agnieszko za pyszne jedzenie.
OdpowiedzUsuń