Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Plaża wzywa

Tak, tak... plaża nas wezwała. Dzisiaj pierwszy raz Sara była na plaży, bo choć spacer w Rewie zaliczony, to na piasku nie byliśmy :) a teraz możemy śmiało powiedzieć, że Sara widziała z bliska polskie morze i była na piasku. Co prawda nie własnymi stópkami chodziła po ciepłym piasku, ale to jeszcze przed nami :)
Poniżej dowód




A po spacerku, pogodę mieliśmy super słoneczną, udaliśmy się w ciepłe miejsce, czyli do kawiarenki obok plaży. Bardzo ucieszył nas fakt, że wyposażona była w krzesełka dla dzieci i skrzynię pełną niespodzianek zabawowych. Sara była super grzeczna, my wciągnęliśmy kawkę czy herbatkę (polecam z miodem, goździkami i pomarańczą), a Sara swoją prywatna kanapkę z szyneczką (nie wiem, czy pisałam, że nasze Słonko od kilki dni jada chlebek z masełkiem i szyneczką). Było bardzo miło :)
Tak, tak, taki urlopik mi się podoba.

Takie między innymi skarby znaleźliśmy w skrzyni. Sarze przypały do gustu.

1 komentarz: