Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 4 grudnia 2011

Decyzja podjęta - robimy pokój dla Sary




Stało się :) Sara ma swój pokój... decyzja podjęta ekspresowo. Po ostatnich dokonaniach naszej Sarenki nie było wyjścia. W piątek wieczorem pojechaliśmy wybrać wykładzinę, ale skoro została wybrana to i zakupiona. No a zakup już zobowiązuje :) W sobotę od rana kombinacja, jakby tu przetransportować łóżko, bo chętnego całe szczęście szybko znaleźliśmy. Sąsiedzi piętro niżej przybyli z pomocą i zaczęła się rewolucja domowa. Przestawianie, przenoszenie i inne ... w efekcie końcowym Sara ma pokój, w którym królują zabawki. Właściwie można powiedzieć, że to plac zabaw. Jutro zrobię fotki i wrzucę, bo nie wszystkim dane będzie obejrzeć od razu na żywo. A teraz dobranoc... mieliśmy dłuuugi weekend. Bo sobotni wieczór w gościach - Barbórka, a niedzielne popołudnie Barbórka bis, tym razem w naszym domku. Wpadła nawet Ewa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz