Sarenka nasza zalicza drzemkę poranną w łóżeczku już całkiem obniżonym... powód? oczywisty... kolejne zdjęcie odpowiada na to pytanie. Rośnie nam Skarb i ekspresowo nabywa nowe umiejętności.Oto powód ... robię sobie wczoraj łóżko, obracam się a nasza Sara stoi w łóżeczku i cała zadowolona :) ja troszkę mniej, bo wydaje się to dość niebezpieczne. No i co, wieczorem spód łóżeczka powędrował na sam dół, którego według nas tzn mnie i Marcina nie było. Wezwaliśmy na pomoc Dziadka Krzyśka... a tu niespodzianka, nie zauważyliśmy, że otwory są :) Była więc kawa i herbatka a Dziadek pobawił się z Wnusią.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz